Forum miłośników witraży

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe. Centrum wymiany wiedzy i doświadczeń.
Teraz jest 6 sierpnia 2021, o 02:06

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 10:51 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 2070
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 1 time
Ja tam tłukę w specjalnie zrobionym tłuczku (podejrzane) i przesiewam. Jeśli za grube to znów tłukę aż do skutku

http://www.delphiglass.com/index.cfm?pa ... sid=199891

Koszt takiego ustrojstwa mniej niż 20 zł

_________________
Drzwi muz są otwarte - ale nie każdy może wejść do krainy sztuki.

pozdrowienia Trebor. :lol:
Moje wypociny znajdziecie tu: www.zakrecona-galeria.pl
i tu: www.zakrecona-galeria.pl/galeria


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 14:30 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2009, o 02:00
Posty: 124
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Ja drobniejsze kawałki szkła tłukę w zwykłym moździerzu kuchennym. Jadwiga


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 14:42 
Offline

Dołączył(a): 28 lipca 2009, o 02:00
Posty: 222
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Moździerz jest dobry, też używam. Ostał mi się taki przedwojenny po babci :-)
W czadie tłuczenia przykrywam go foliowym workiem bo szkło bardzo pryska.


A tutaj specjalnie dla Alberta zdjęcie młynka w którym mieliłem szkło. Też wydawało mi się to świetnym pomysłem dopóki nie sprawdziłem jak to faktycznie działa w praktyce (a ty Albert sprawdzałeś?). Po zmieleniu około 200 gramów fryty (potłuczonej uprzednio w moździerzu) łopatki młynka skróciły się o 2/3 a plastikowy trzpień na którym były osadzone pękł. Może gdybym zamiast aluminiowych łopatek zamontował jakieś metalowe pręty dało by się jeszcze go jakoś wykorzystać.... Chyba tylko dlatego jeszcze go nie wywaliłem na śmietnik.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 15:51 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 816
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Ja bym go wstawił do muzeum techniki.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 18:22 
Offline

Dołączył(a): 28 lipca 2009, o 02:00
Posty: 222
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Fakt, młynek wygrzebany z piwnicy, ma pewnie z 20 lat... Ale przecież nowego bym nie użył tym bardziej ze te dzisiejsze z cienkiego plastiku pewnie by nawet 5 minut nie wytrzymały :D

"Muzeum techniki" hm.... podoba mi się to określenie, tyle że w innym kontekście he he he


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 21:36 
Offline

Dołączył(a): 23 listopada 2008, o 02:00
Posty: 1222
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Ludzie ludziska że tak się wyrażę. Pewnie że jeżeli łopatki będą z miękkiego metalu to duża dupka będzie. My używaliśmy młynka ze stalowymi łopatkami przez pół roku, tylko fryty z wody.
Szkło samo jest twardsze ale jeżeli byłyby z twardej stali na pewno nie byłoby takiego efektu jak pokazałeś.
Jeszcze jedno musi szkło być rozdrobnione do granulacji cukru

Jeżeli możesz to spróbuj z łopatkami stalowymi a będzie inny efekt.
te 200g to do malowania starczy Ci na długi długi czas.

Profesjonalnie to mieli się w młynkach bębnowych, do nich wsypuje się śrut stalowy n. p. 2 kg i tyle samo frytu. Tak to sobie silniczek kręci bęben obraca się wolno przez przekładnie ok 10godz. po takim czasie pewna granulacja 60 mikronów jak weźmie się na zęby to w ogóle nie czuć ziarnistości i to dopiero jest super materialik do malowania. Tylko należy robić tak jak opisałem poprzednio. Farba taka musi wyschnąć nie na mokro do pieca. medium jak już również wspominałem spirytus z wodą 50/50; lub woda i kropelka lub dwie gumy arabskiej; nie którzy fusingowcy rozrabiają z kropelką lub dwie olejku różanego.

Jeszcze jedno nie wiem czy wspominałem dobrze jest zrobić sobie podstawkę pod malowane szkło coś w charakterze literyC deseczka szerokości ok 5cm i na końcach przybić lub wkrętami przykręcić z tej samej deseczki podstawki dwa kawałki aby można było opierać rękę na deseczce w czasie malowania i nie trzymać ręki w powietrzu.

A najważniejszą rzeczą w tym wszystkim jest to aby gołymi rękoma nie dotykać szkła. Wydzielający się pot tworzy na powierzchni szkła sól która podczas mięknięcia szkła wchodzi w reakcję i są plamy najczęściej białe.,Najlepiej robić to w rękawiczkach jednorazowego użytku gumowe.
Dobra pozdrawiam Albert


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 grudnia 2009, o 22:01 
Offline

Dołączył(a): 4 sierpnia 2008, o 02:00
Posty: 399
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
A próbowaliście panowia żarna? Nie mam pojęcia skąd się wytrzaskuje takie cosie, ale wpadło mi do głowy po zobaczeniu młynka.
Jeśli to coś pomoże - fajnie, jeśli nie - trudno. :-)
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 grudnia 2009, o 00:12 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2009, o 02:00
Posty: 124
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Mati; Z żarnami procedura taka sama, jak z moździerzem. Chyba tylko ze względu na bardziej płaski kształt żarna szkło będzie się na boki przesuwać i jeszcze bardziej pylić. Jak pisał EUBLE moździerz można osłonić, a z żarnem chyba byłby kłopot. Jadwiga


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 grudnia 2009, o 20:03 
Offline

Dołączył(a): 4 sierpnia 2008, o 02:00
Posty: 399
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Hmmm - tak mi tylko przyszło do głowy. Jeśli się nie przyda, to trudno, ale myślałem o tworze typu młynek z żarnami. Są takie do kawki, ale nie wiem czy zdadzą egzamin. To najczęściej ręczne młynki, ale jakby tak sprzęgnąć toto z wiertarką/wkrętarką. :-)
Albo pogadać z panem z walca drogowego. :-) Możnaby hurtem ;)
Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 grudnia 2009, o 20:48 
Offline

Dołączył(a): 23 listopada 2008, o 02:00
Posty: 1222
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witajcie serdecznie.
Chciałem to wszystko przedstawić w normalny sposób ale nader wszystkiego ktoś chce ze mnie zrobić balona- jednak sam nim zostanie dlatego tylko że brak mu wiedzy i doświadczenia.
Szanowny panie Eblo ja pisałem że w młynku należy mielić szkło o granulacji drobnego cukru, natomiast fryty z wody moga być grubsze. Jak widać na zdjęciu Pana młynka jest kawałek szkła dośc znaczny z tego prosty wniosek. Chciał Pan z młynka do kawy zrobić kruszarkę szkła. Efekt taki jak na pana zdięciu.

W pierwszej chwili zwątpiłem obejrzawszy to zdjęcie. Przecież od dłuższego czasu używało się młynka do kawy i było wszystko OK, ale z frytami.
Ponieważ zaskoczenie moje było bardzo duże. Nie dawało mi spokoju samo rozdrabnianie szkła a nie frytów z wody.
Zadałem sobie pytanie czy rzeczywiście twardość jest tak duża samego szkła, że starło łopatki.
Z rana wziąłem z bałakupi młynek którego używałem do robienia pyłu z frytów. Bijakiem swoim rozdrobiłem szkło jasny róż spectrum i wrzuciłem do młynka tak jak fryty z wody i poddałem je obróbce mielenia. Co się okazało młynek zmielił szkło. Wysypałem to do pojemniczka nasypałem drugą porcję i znowu mielenie. Wyłączyłem młynek i znowu zostało zmielone na mąkę. Łopatki ani kszty nie zostały uszkodzone.

A więc prosty wniosek fryty z wody szybciej się rozpadają na drobinki, natomiast potłuczone szkło czy młotkiem czy moździerzem trochę mieliłem dłużej jak fryty z wody.
Ponieważ nie umiem wstawiać zdjęć od razu na forum i nie być gołosłownym wrzuciłem je na fotosik.
i tak zdjęcie motyl

003 przedstawia mój bijak do szkła i młynek w którym mielę fryty od dłuższego czasu i dziś zmieliłem samo rozdrobnione szkło

004 sfotografowany bijak i jego zęby

005 bijak wraz cylindrem do którego wrzucam szkło do rozdrobnienia

006 młynek z zawartością zmielonego szkła i odsłonięte łopatki

007 kubeczek gdzie wsypałem zmielone szkło ok 100g (seta)

008 młynek po zmieleniu szkła i łopatki jak były to i takie pozostały, może trochę się starły ale na pierwszy rzut oka nic nie widać, ale wiedza jednak podpowiada, że musiały się trochę zetrzeć

009 wyczyszczony młynek po pracy w oddali szkło jasny róż jakie mieliłem

010 cały pojemniczek szkła zmielonego.

Tego materiału do malowania tym kolorem to starczy mi na ojoj albo i dłużej.

trwało to ok 15min.x 70zł= 10,50 nie wiem czy farbę kupując dostanie się za tyle.
70zł jest to roboczogodzina rzemieślnika.

Morał taki że przy każdej robocie należy myśleć, nie wyśmiewać się ponieważ samemu wychodzi się na głupa.

Zawsze co piszę na forum to było niejednokrotnie praktykowane nie tylko przeze mnie.
pozdrawiam Albert


http://www.fotosik.pl/moje_obrazki.php?r=new


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group Nasz Senior - serwis internetowy dla seniorów
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO