Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 26 września 2017, o 22:06

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 12:03 
Offline

Dołączył(a): 15 listopada 2010, o 02:00
Posty: 23
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witajcie!
Mam problem i możliwe, że był już gdzieś wcześniej poruszany na forum, ale znaleźć nie mogę.
Szkło po fusingu, kiedy nagrzewane jest miejscowo np. świeczką typu tea-ligh, pęka. Gdy położę je na coś ciepłego tzn. nie gorącego, rzecz, którą mogę dotknąć gołą ręką- również pęka. Zastanawiam się czy możliwe jest hartowanie szkła po fusingu. Tzn. w samym fusingu trzeba szkło odprężać i studzić powoli żeby zapobiec spękaniom, ok. Pytanie czy sfusingowaną taflę można później zahartować? Pytanie drugie: jak? Próbował ktoś wykonać taki proces?
Teoretycznie myślę o wyciągnięciu szkła o temp. 680 stopni z pieca- szybkie chłodzenie. I sama nie wiem...
Obawiam się trochę sprzedawać szkło, które jest wrażliwe na ciut wyższą temperaturę dlatego zastanawiam się jak zwiększyć jego odporność.
Ktoś...coś...mieliście taki problem?
A może Wasze szkło po fusingu jest odporne na działanie ciut wyższej temp. (do 100 stopni maks)?
Może coś źle robię? W temp. 540 grzeję szkło prawie 2h, schodzenie do 460 trwa prawie 4h.
Ehhh...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 12:58 
Offline

Dołączył(a): 27 grudnia 2009, o 02:00
Posty: 285
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 13:42 
Offline

Dołączył(a): 23 września 2010, o 02:00
Posty: 65
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam:)
To bardzo dziwne, ja robię świeczniki, niekiedy nawet na trzy świeczki, i jakoś nie zdarzyło się jeszcze żeby pękł w wyniku zetknięcia z zapaloną świeczką. Ostatnio siedzieliśmy przy takowym całą noc, trzy świeczki się palą ale nic nie pęka. Fakt faktem nie są one z podwójnego szkła, tylko pojedynczej "czwórki" flotu. Bardziej się obawiałam, że szkło będzie mi pękać na mrozie podczas ostatniego stania na kiermaszu, tym bardziej, że okazało się, że nie odprężam szkła tylko je studzę, tylko ciapa mogła tak pomylić studzenie z odprężaniem...mój błąd. Z drugiej strony sama nie wymyśliłam sobie tego programu na szybkie wypalanie. W każdym bądź razie, na dworze -18 a szkło całe....uffff
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 14:24 
Offline

Dołączył(a): 27 grudnia 2009, o 02:00
Posty: 285
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 16:36 
Offline

Dołączył(a): 23 września 2010, o 02:00
Posty: 65
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
No tak, to racja. Pewnie wszystko co jest między dwoma szkłami w dużym stopniu wpływa na pracę szkła. Program na wypalanie, teraz już potrafię odróżnić :P Ja już kiedyś pisałam, i nawet Pani mi radziła żeby wszystko wydłużyć, ale to akurat było apropo konkretnej pracy:) Ale muszę powiedzieć, że ten program i tak delikatnie zmodyfikowałam, między innymi za Pani radą i przygodami z zieloną farbą. Ja chętnie napisze jeszcze raz, wypalam, tak już długo i jak na razie nie mam większych problemów, szkło błyszczy(nabłyszczacza nie stosuję), brzegi ładne, patery na formie się formują, więc chyba jest nieźle??? Może sens tego wypału tkwi w tym, że nie stapiam kilku warstw szkła w jedność, głównie je łącze, formuję i przetapiam kolor?
1. przez 2h do temp.540C
2. od 540C do 810C przez 1.20h
3. w temp 810C trzymam od 3-6min (w zależności czy robię na formie czy nie)
4. uchylam delikatnie piec żeby zbić temperaturę do 600C (słyszałam, że to nie jest konieczne, tym bardziej, ze kilka razy zapomniałam i nic się nie stało, ale i tak to robię, bo lubię ten moment, przynajmniej mogę podejrzeć jak wyszło. Mój lufcik jest taki maleńki, że praktycznie nic przez niego nie widać)
5. end. studzenie do temp. pokojowej (oczywiście przy zamkniętym piecu, chociaż jeśli są to małe rzeczy, gdzieś około 300C uchylam piec żeby szybko wystygło, ale tak grzeszę tylko w momencie kiedy mi się na prawdę śpieszy:))

... i tyle


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2011, o 23:47 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 2070
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 1 time
Witaj
Przerysowałem sobie twoją krzywą wypału i porównałem z tym co sa staram się stosować.
Z twojego opisu, ze wyeliminowałaś całkowicie fazy : wygrzewania, odprężania , a są to najważniejsze fazy w szkle.
Szkło w zakresie temperatur około 450 do 540 st C jest najbardziej narażone na "stresy" i jeśli przez te fazy jest źle przeprowadzone to dzieją się z nim różne dziwne rzeczy.
W zależności od wielkości i grubości kawałka szkła przez te fazy ( w obie strony, podnoszenie temperat. i studzenie) muszą przejść powoli.
Wyczytałem gdzieś i stosuję do do dzisiaj z bardzo dobrym skutkiem, że przez fazę wygrzewania ( do góry) temp od 450 do 540 podnoszę w ciągu godziny,
Powyżej tej temperatury krzywa wypału może być taką, jaką sobie wymyślisz i sprawdzisz w praktyce. Ja jestem zwolennikiem szybkiego dochodzenia do górnej granicy i dłuższego wygrzewania w temp max , niż TY, ale każdy ma swe sposoby.
Dobrze robisz, szybko schładzając szkło z temp max do nawet 550 st C (10 st zapasu). Oczywiście jak w nocy piec sam pracuje, to nie schładzam szybko tylko robi to piec sam rysując krzywą chłodzenia) - zależne od izolacji pieca , temp otoczenia, przewiewu itp. Możemy tą kwestię pominąć. Chłodzisz, bądź nie!!
No ale teraz Ty pozostawiasz piec samemu sobie i tu może tkwić błąd.
Znów ta temp szokowa. Od 540 do 450 st C.
Jak pisałem wyczytałem i stosuję. Faza Odprężania to:
... " W związku z tym, że najczęściej nie wiemy dokładnie jakie mamy szkło, podaję dość uniwersalny przebieg temperatur dla tego rodzaju przypadków. W temperaturze 540 stC wygrzewamy szkło przez 60 min (540/60) , następnie powoli schładzamy do temperatury 450 st C (450/60) i wygrzewamy przez 60 min. W tym okresie nie wolno nam pod żadnym pozorem otwierać pieca.
Poniżej tej temperatury ( punkt naprężenia – dolny zakres) szkłu praktycznie już nic nie zagraża.
Przechodzimy więc do ostatniej fazy. "...
Faza chłodzenia.
Tu pozostawiam piec samemu sobie. Niech chłodzi się do temp otoczenia.
W wielu zapiskach piszą, że w temp poniżej 250 stC można otwierać piec, ale ja tego nie stosuję. Zdarzyło mi się, ze szkło z takiego wypału wcześniej czy później pękało. W zasadzie gdy szkło ma ok 50 - 60 st C to lekko otwieram piec, studzę jeszcze do temp ok 30 st C i KONIEC.
Teraz jeszcze jedna informacja.
To dotyczy małych kawałków i szkła do 5 - 6 mm (wszystkie warstwy razem).

Im większy i grubszy kawałek tym czasy trzeba wydłużyć.
Gdzieś na "galerii" jest tabelka wydłużenia czasów. Można zajrzeć i przeliczyć.
To by było na tyle.
Być może, a nawet na pewno każdy może mieć swoje doświadczenia i do tego inne niż moje. Ja sam się uczyłem na bazie amerykańskich książek. Modyfikowałem to co napisali, aż doszedłem do takich doświadczeń i je stosuję.
Jeśli pomogłem to się cieszę.

_________________
Drzwi muz są otwarte - ale nie każdy może wejść do krainy sztuki.

pozdrowienia Trebor. :lol:
Moje wypociny znajdziecie tu: www.zakrecona-galeria.pl
i tu: www.zakrecona-galeria.pl/galeria


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2011, o 02:19 
Offline

Dołączył(a): 27 grudnia 2009, o 02:00
Posty: 285
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2011, o 10:47 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 2070
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 1 time
Moniko zobacz co napisałem, że wyczytałem w amerykańskich publikacjach, że wtedy szkło jest bezpieczne.
Ja sam doszedłem do odwrotnych wniosków, takich samych jak Twoje.
Odprężam do temp pokojowej.
Staram się nie otwierać pieca do temp przynajmniej 50 - 60 st. bo nawet jeśli szkło będzie całe to po jakimś czasie naprężenia powodują opóźnione pęknięcia i kruchość szkła.
Tu się z Tobą zgadzam w 100%

_________________
Drzwi muz są otwarte - ale nie każdy może wejść do krainy sztuki.

pozdrowienia Trebor. :lol:
Moje wypociny znajdziecie tu: www.zakrecona-galeria.pl
i tu: www.zakrecona-galeria.pl/galeria


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2011, o 16:01 
Offline

Dołączył(a): 23 września 2010, o 02:00
Posty: 65
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
SKŁADAM GŁĘBOKIE POKŁONY WDZIĘCZNOŚCI!!!! Zastosuje się do tych cennych wskazówek i zmienię program...najbardziej mnie przeraziło to, że wypalona rzecz może trzasnąć po dłuższym czasie, tak ni z gruszki ni z pietruszki, to nie byłoby miłe:/ Kiedyś ktoś poradził mi żebym po wypaleniu, włożyła szkło na 30min do zamrażalki, jeśli po wyciągnięciu nie pęknie, znaczy że jest dobrze...początkowo się śmiałam, potem spróbowałam, było dobrze, potem zaprzestałam:)
Pozdrawiam serdecznie
i jeszcze raz PIĘKNIE DZIĘKUJĘ!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2011, o 22:01 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 2070
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 1 time
Powodzenia, pamiętaj ODPRĘŻANIE, i jeszcze raz odprężanie. Reszta nawet jak nie wyjdzie dokładnie tak jak chcesz to wyjdzie podobnie, a sam wyrób najczęściej da się uratować, przerobić i tp. Trzymam kciuki

_________________
Drzwi muz są otwarte - ale nie każdy może wejść do krainy sztuki.

pozdrowienia Trebor. :lol:
Moje wypociny znajdziecie tu: www.zakrecona-galeria.pl
i tu: www.zakrecona-galeria.pl/galeria


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO