Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 16 grudnia 2017, o 22:41

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lutego 2008, o 22:12 
Offline

Dołączył(a): 12 września 2007, o 02:00
Posty: 700
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Rogal, wielkie dzięki. Obejrzałam, poczytałam, skopiowałam (oczywiście) i nie muszę wytężać wyobraźni jak by to zrobić. Ale mrożone szkło, choć cudne, niestety w dalszym ciągu jest dla mnie niewyobrażalnie-niewykonalne. Trawisz je? Czym i w jakich warunkach uzyskujesz taki efekt. A jeżeli byłbyś skłonny mi to wytłumaczyć, to mów jak do blondynki - uprzejmie proszę - bo dalej nie wiem czym jest ploter z gramofonem.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lutego 2008, o 01:42 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 143
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Fajne w sumie to można zrobić ze zwykłych najtańszych nożyków do ciecia szkła :-):-), w wolnej chwili spróbuje :-):-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lutego 2008, o 22:28 
Offline

Dołączył(a): 20 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 210
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Widziałam kiedyś w oknie jakiegoś pubu fajny witraż. Miał w sobie zawartą część butelki w przekroju podłużnym. Efekt zaskakujący, a pomysł prosty ale nie banalny. Tak mi się przypomniało czytając o cięciu butelek :-).


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lutego 2008, o 19:42 
Offline

Dołączył(a): 25 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 1044
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Czytam Wasze posty i myślę, że niektórzy okrywają tajemnicą oczywiste sprawy :roll: . Przecież żaden klient nie będzie kupował maszyn, oprzyrządowania i uczył się tajemnic produkcji mrożonego szkła, aby kupić sobie lusterko :lol: . A Wy mieszkacie w różnych miejscach kraju i nie jesteście żadną konkurencją dla niektórych "Czarnoksiężników" ;), tym bardziej, iż takie tajemnice ukryte są w książkach.

Jeżeli ktoś nie ma możliwości piaskowania małego kawałka szkła, można kupić sobie na Allegro lub w specjalistycznym sklepie buteleczkę specjalnej pasty i ręcznie nanieść "mat" na szkło i następnie zastosować poniższy przepis. Prawdopodobnie, jeżeli szkło posiada kwiaty mrozu w niektórych miejscach tzn. nie jest całe zmatowane, zastosowano folię do piaskowania z wyciętym wzorem na ploterze. Nastepnie piaskiem zmatowano odkryte powierzchnie i dopiero zastosowano mrożenie szkła.
Można też samemu okleić folią do piaskowania (Allegro) szkło, nastepnie wygrawerować (wyciąć) wzór i postępować jak niżej.
Wygodnym narzedziem do wycinania wzorów w folii jest patyk(chwyt) z wbitym z czoła drutem w kształcie litery"U" i naostrzoną na płasko końcówką. Można też spróbować nanieść mat na szkło przy pomocy szlifierki szybkoobrotowej(Castorama - około 80zł) z diamentowym frezem(Allegro - około 20zł, 11 różnych frezów w komplecie).

Podaję przepis na wykonanie mrożonego szkła.

Kwiaty mrozu - mrożenie szkła

Jest to technika zdobienia szkła, zwana łuszczenie klejem, w rezultacie której uzyskuje się kwiat mrozu. Tą metodą wyłupuje się za pomocą kleju cząstki szkła z jego powierzchni. Powoduje to tworzenie się na jego powierzchni płatkowatych wklęsłości, podobnych do układu krysztłków lodu na szybach okien. Warstwa kleju nałożona na zmatowane mechanicznie szkło, mocno zwiazana z jego powierzchnią, przy wysychaniu i twardnieniu kurczy się silnie i odpryskuje, zdzierając przylepione płatki szkła z powierzchni. Adhezja, czyli przyczepność kleju do zwykłej, gładkiej powierzchni szkła jest niewielka. Dlatego zwiększa sie ją przez wstępne gruboziarniste matowanie szkła sposobem mechanicznym (matowanie piaskowe). Klej nałożony na szkło wypełnia mikrowgłębienia powstałe przy matowaniu wskutek uderzeń ziaren piasku o szkło. Dzięki temu powłoka klejowa przyczepia się do powierzchni szkła.
Najprostrzym, a zarazem najlepszym klejem do łuszczenia jest zwykły klej stolarski, czyli klej kostny. Po rozdrobnieniu kleju zalewa się go wodą i moczy przez 24 godziny. Klej w perełkach moczy się 3 godziny.
Do kleju na 1kg suchej substancji dodaje się 70g gliceryny i 5,5 boraksu. Dodatki te powodują zmniejszenie napięć powierzchni kleju, a tym samym lepszą zwilżalność powierzchni szkła przez roztwór kleju. Przenika do drobnych wgłębień i spękań szkła. Klej ogrzewamy w łaźni wodnej lub parowej w temp. ok.65st.C (garnek z wodą w nim drugi garnek z klejem), aż do powstania jednorodnej masy o lepkości syropu. Cedzimy go przez gęste sito. Podczas pracy stale trzega uważać, aby klej miał temp. 30-40st.C.

Następnie trzeba wykonać nastepujące czynności:

a)- umyć "Ludwikiem" zmatowione szkło, wypłukać i wysuszyć.

b)- nałożyć pądzlem lub rozpylaczem równomierną powłokę kleju. Cieńsza warstwa - drobniejsze wyłupanie szkła. Przy większych płatkach nanosimy klej dwukrotnie, powtórnie po skrzepnięciu warstwy pierwszej.

c)- powoli suszymy klej w temp. 18-20st.C. Im dluższy czas schnięcia kleju, tym grubszy wzór.

d)- drugie szybkie suszenie powłoki wywołujące pękanie jej i odpryskiwanie w temp 30-40st.C w możliwie jak najsuchszym powietrzu. Im bardzej suche powietrze w pomieszczeniu, tym grubszy otrzymujemy wzór.

Pozdrawiam ;)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lutego 2008, o 20:24 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 143
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Dzięki super w następny weekend wypróbuje :-):-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2008, o 01:12 
Offline

Dołączył(a): 25 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 1044
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam
Odnosząc się do mojego poprzedniego postu, oraz cen foli do piaskowania, sądzę, iż może się komuś z Was przydać najprostrzy sposób zabezpieczenia tych części szkła, które nie mają być zmatowane metodą piaskowania.

Najprostsza masa ochronna:

klej stolarski(w perełkach)-- 50g
gliceryna -------------------28g
kreda-----------------------20g

Klej zalweamy zimną wodą na 24 godziny, aby całkowicie spęczniał. Zlewamy nadmiar wody i ogrzewamy (garnek z wodą, w nim drugi garnek z klejem) do stanu płynnego. Do stopionego kleju dodajemy odważoną ilość gliceryny oraz kredy i nadal ogrzewamy mieszając.
Na umytym i suchym szkle nanosimy pisakiem granice rysunku, a miejsca nie przeznaczone do zmatowania pokrywamy ciepłą masą klejową, nakładając ją pędzlem, prowadzonym zawsze w jednym kierunku. Po wyschnięciu masy klejowej, posypujemy ją miałką przesianą kredą. Po zmatowieniu rysunku, klejową warstwę ochronną zmywamy ciepłą wodą.

Osobiście nie praktykowałem tej metody.
Jeżeli ktoś tego dokona proszę o podzielenie się wynikami.
Pozdrawiam ;) .


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2008, o 03:16 
Offline

Dołączył(a): 13 września 2007, o 02:00
Posty: 15
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam. Bardzo dobrze kol. Kent, że napisałeś iż w kwestii mrożenia szkła, jesteś tylko teoretykiem. Znać przepis, a upiec wspaniały sernik, to dwie różne sprawy. Wystarczy wpisać w Google - "glue chip" i mamy całą litanię stron z tą technologią. Szkło mrożone wynaleziono wcześniej niż ornament, ale w cieplejszych krajach, gdzie wilgotność powietrza to 10 - 15 %. Najpierw sprawdź, czy folia do piaskowania wystarczy aby krawędzie mrożenia były gładkie (gorący klej bez problemu podchodzi pod folię i wyrywa płatki szkła z powierzchni niewymatowanej). Można, a nawet należy dzielić się swoją wiedzą, ale bez przesady. Ja jestem zawodowcem, w szkle pracuję od ponad 30 lat, to jest źródło mojego utrzymania. W moim mieście tylko ja mrożę szkło i niechby tak zostało. Jeżeli będziesz próbował wymrozić jakiś wzór na lustrze i będą z tym problemy, to obiecuję, że Ci pomogę zaleźć błędy. A ten przepis jest żywcem wyjęty z mojego podręcznika akademickiego (Technologia Szkła cz. II)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2008, o 11:32 
Offline

Dołączył(a): 12 września 2007, o 02:00
Posty: 700
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Rogal, nie oburzaj się, to ja gdzieś wyżej zadałam pytanie jak się robi szkło mrożone. Nie wiem, czy nawet mając przepis będę potrafiła je zrobić ale bardzo się cieszę, że kent napisał jak to można wykonać. I obiecuję, że jeżeli nawet uda mi się, to nie będę dla Ciebie zagrożeniem na rynku. Jestem sobie taki mały dziubacz balkonowy a mój balkon jest daleko, daleko od Ciebie na północnym zachodzie Polski. I jeszcze chciałam dodać, że jestem naprawdę wdzięczna, za porady i uwagi osób, mających większe doświadczenie niż ja.
Pozdrawiam wszystkich dziubaczy balkonowo-łazienkowo-kuchenno-piwnicznych i oczywiście tych, którzy mają prawdziwe pracownie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2008, o 12:46 
Offline

Dołączył(a): 25 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 1044
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Bardzo się cieszę kol. Rogal, że podałeś nareszcie jakieś źródła informacji na w/w temat i ujawniłeś wskazówkę odnośnie folii (w nawiasach).
Moim celem nie było negowanie Twojej fachowości i umiejętności.

Chciałem wywołać dyskusję szczególnie z Twoim udziałem. I myślę, że w pewnym sensie mi się to udało. Nie wszyscy na Forum umieją piec wspaniały sernik, wiąkszość z nich dopiero umie rozbić jaja na najzwyklejsze naleśniki.

Forum - wydaje mi się - służy do wymiany informacji, doświadczeń oraz pomocy jego uczestnikom. Staram się przkazać informacje, które zdobyłem w szkołach, wyczytałem w książkach, czy doświadczyłem. Jak może zauważyłeś staram się zaznaczać w postach, czy doświadczałem jakiejś procedury, czy nie. Jeżeli czegoś doświadczyłem lub coś zrobiłem, załączam zdjęcia lub szczegółowo opisuję, gdyż wiem, iż jest sporo osób, które ze zdjęcia czy ogólnego, jednozdaniowego opisu nic nie wyniosą. Staram się nie stosować mentorskiego sposobu dyskusji, ponieważ irytuje on wszystkich i do niczego konstruktywnego nie prowadzi, tylko do ośmieszenia dyskutanta.

Twoja oferta pomocy bardzo podniosła mnie na duchu, lecz wolałbym, abyś raczej pomógł wszystkim, a nie wytykał im błędy.

Oczywiście nie omieszkam skorzystać z Twojej wiedzy :lol: .

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia, radości i optymizmu :lol: :lol: .

PS. Tekst "akademicki" :roll: który zamieściłem na Forum wziąłem "nie żywcem" z książeczki zakupinej na Allegro pt. "Amatorskie zdobienie szkła"z 1988 roku - 88 stron, za 20 zł.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lutego 2008, o 03:58 
Offline

Dołączył(a): 13 września 2007, o 02:00
Posty: 15
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Daleko mi do oburzania się, gdybym nie chciał pomóc, to prawdopodobnie zaszyłbym się gdzieś w głębokim borze i spisywał swoją wiedzę na karteczkach zakopując je głęboko w ziemi, a nie odwiedzał tego forum. Właśnie przed sekundą stuknęła mi sześćdziesiątka i spokojnie mógłbym iść na emeryturę, gdyby nie te bezsensowne i niesprawiedliwe przepisy, no więc nie muszę się bać konkurencji. Nie mam następcy, uczniowie uruchomili własne warsztaty. Swoich sekretów na pewno nie zdradzę szklarzowi po drugiej stronie ulicy (bo Go nie lubię).
Wczoraj telefonował do mnie szklarz z południa Polski z pytaniem o przeszkolenie w mrożeniu (w pierwszej chwili pomyślałem, że to podstęp ze strony forumowicza) podałem mu kilka adresów internetowych, podziękował a później zadzwonił raz jeszcze z pytaniem czy nie przetłumaczyłbym, bo to jest po angielsku. I to nie był jedyny telefon w tej sprawie, tego dnia.
Przeczytałem ponownie post Kenta i mam kilka uwag. Jeżeli przepisałeś treść książeczki z allegro dokładnie, to brakuje mi podstawowej informacji np. ile wody do kleju - uzupełniam; 2 - 2 1/2 części wagowych wody na 1 część wagową kleju.
Temperatura kleju w momencie nakładania to 70 stopni Celsjusza . Grubość warstwy kleju max. 2 mm. Tak poklejone szkło zostawiam w pomieszczeniu do następnego dnia, a nazajutrz suszę w komorze w temp. ok. 40 stopni i wilgotności ok. 15 %.
Wilgotność reguluję używając żelu krzemionkowego. Do zmniejszenia napięcia powierzchniowego używam boraksu, nie używam gliceryny, gdyż nadmiar powoduje uplastycznienie kleju. Jeżeli chodzi o ostre krawędzie mrożonego wzoru, to po pewnym czasie od nałożenia kleju (trzeba to empirycznie) zdejmuję klej z za powierzchni matowej, po prostu odrywając go, ważne, aby nawet odrobina kleju nie wyszła po za granicę. Uff, ale się rozpisałem, a tu już dochodzi godz. 2.00.
Na razie, żegnam.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO