Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 22 lipca 2017, o 10:51

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 grudnia 2007, o 01:30 
Offline

Dołączył(a): 12 września 2007, o 02:00
Posty: 700
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Nie mam pracowni, nie mam też wanienki ze stali kwasoodpornej, ale mam znajomego szklarza. Jako osoba początkująca staram się znaleźć najprostszy i najtańszy sposób rozwiązania problemu. Moim (nie jedynym) problemem była jakość lutu. Nie próbowałam lutować bezpośrednio na stole, gdyż jak sądzę pozostałyby trwałe ślady. Lutowanie na wilgotnej szmatce powodowało skraplanie się wody na spodniej stronie witrażyka. Przy lutowaniu drugiej strony woda szybko odparowywała powodując bąbelkowanie i dziurki w lucie. Nie życzę sobie aby cyna na mnie pluła, więc dziś wypróbowałam inny sposób, który okazał się skuteczny. Na suchej szmatce położyłam kawałek zwykłego szkła okiennego od znajomego szklarza. Szmatka izolowała podłoże pod względem termicznym. Woda lutownicza nie wsiąkała, a resztki cyny wystarczy zgarnąć i nadają się do ponownego użycia gdyż nie zawierają zanieczyszczeń. Po umyciu szybka posłużyła do patynowania. Jeżeli macie jakieś równie proste pomysły - piszcie, chętnie skorzystam z doświadczeń.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 6 stycznia 2008, o 21:30 
Offline

Dołączył(a): 12 września 2007, o 02:00
Posty: 700
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
No dobra, przy lutowaniu różyczek pękło mi szkło będące podkładką, nie był to najlepszy pomysł
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 7 stycznia 2008, o 11:10 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Szyba żaroodporna - stare kuchnie z piekarnikiem :idea: ;)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 29 stycznia 2008, o 00:35 
Offline

Dołączył(a): 20 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 210
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
W pierwszej przeczytanej książce "jak zrobić witraż" proponowano stosować styropian. Po co? małe luźne elementy można unieruchomić przy pomocy szpilek. To całkiem przydatne podczas lutowania kropelkowego. Jednak gdy lutuje się długie łączenia cyna przecieka przez szpary w witrażu i topi styropian. Wymyśliłam udoskonalenie. Przykrywam styropian kartonem (może być zużyty ścienny kalendarz). Cyna nie topi styropianu, szpilki nadal można stosować, a karty kalendarza nie są znowu takie bardzo wrażliwe na temperaturę kroplek cyny. Sposób jest więc moim zdaniem ok.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 29 stycznia 2008, o 11:53 
Offline

Dołączył(a): 12 września 2007, o 02:00
Posty: 700
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Też wypróbowałam nowy sposób. Robiłam prawie prostokąt z wystającymi listkami (to znowu różyczki), musiałam wyrównać elementy brzegowe ale nie linijką bo listki wystawały. Wzięłam tablicę korkową, przykryłam kartką w kratkę A3 i szpileczki krawieckie. Dzięki kratce zachowałam kąty proste a szpileczki utrzymały mi brzegi. Tablicy nic się nie stało i jak dla mnie do lutowania punktowego w zupełności wystarczy.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lutego 2008, o 20:13 
Offline

Dołączył(a): 15 września 2007, o 02:00
Posty: 60
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Droga Marleno myślę, że idziesz w dobra stronę.....
Sam stosuję metodę szyby i mokrej szmatki...!!.. I jak na razie się sprawdza..!!
Wiem, że zaraz zostanę sprostowany odnośnie mojej wypowiedzi, ale..?
Miałem na myśli wykonanie tylko małych form.. Np. zawieszki tak między 10-20 elementów
Nie miałem jeszcze okazji wykonywać większych form...Ale..?
Czas pokaże.... I jak coś to wiem, że mogę liczyć na.. Easy-Art... czyli Was drodzy Warsztatowicze no i samego Dyrygenta..!!!

Pozdrawiam...!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lutego 2008, o 22:37 
Offline

Dołączył(a): 25 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 1044
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam
Chcę się podzielić moim doświadczenie w stosowaniu podkładu do lutowania.
Otóż na płytę drewnianą przykleiłem arkusze kartonu mikowego - jest to doskonały izolator ciepła, jest stosowany w grzejnikach elektrycznych (np. Farel, itp.).
Tak doskonale izoluje ciepło, iż można go położyć na palniku kuchenki gazowej i dotknąć go rękę. Występuje w formie bardzo sztywnej i kruchej tektury o grubościokoło 3 mm, koloru beżowego . Można go nabyć w sklepach z częściami do sprzętu AGD.
Za arkusz wielkości 1/2 A4 zapłaciłem około 7 zł. Należy go ciąć ostrym nożem przy metalowej linii. Nie można go ciąć nożyczkami, gdyż jest bardzo kruchy.

Pozdrawiam...!!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 sierpnia 2008, o 09:37 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 2070
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 1 time
a ja stosuję m inn. styrodur pokryty Kartonem (brystolem) jak się zniszczy papier do kosza a styrodur zostaje. Dogodność - można wbijać szpileczki.
Po "załapaniu" lutem przenoszę wszystko na płytę panelu podłogowego i kończę lutowania.
PAnel można na końcu oczyścić i jest jak nowy - no prawie, ale długo służy.

_________________
Drzwi muz są otwarte - ale nie każdy może wejść do krainy sztuki.

pozdrowienia Trebor. :lol:
Moje wypociny znajdziecie tu: www.zakrecona-galeria.pl
i tu: www.zakrecona-galeria.pl/galeria


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 sierpnia 2008, o 15:05 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 816
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Rozumiem, że chodzi o podkładkę do lutowania, która umożliwiłaby unieruchomienie szkiełek przeznaczonych do łączenia. Ja nie stosuję mocowania szkiełek. Lutuję na płytce podłogowej (gres). Można je kupić w składach budowlanych na sztuki i w różnych wymiarach. Po ułożeniu witrażyka łaczę, delikatnie zaczynając od brzegów, tzw. newralgiczne punkty. Witrażyk sie wtedy jakoś trzyma i można lutować pozostałe szkła.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 sierpnia 2008, o 17:59 
Offline

Dołączył(a): 5 września 2007, o 02:00
Posty: 32
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Ja stosuję płytkę ze sprasowanego korka grubości 10 mm pokrytą werniksem, ale użycie werniksu nie jest konieczne. Łatwo wbija się szpilki, płytka jest lekka i dość sztywna, łatwo usunąć z niej resztki cyny i płynów. Przy większych witrażach można użyć cieńszej płyty korkowej naklejonej np. na sklejkę.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO