Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 15 grudnia 2017, o 23:31

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 24 września 2008, o 17:55 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 816
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Mogła być już lekko utleniona. Proponuje przetrzeć ja zmywakiem-druciakiem i spatynować jeszcze raz pocierając kilka razy gąbka lub pedzelkiem. Efekt patynowania powinien pojawić sie po kilkunastu sekundach, a po minucie będzie na pewno czarna 8-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 24 września 2008, o 18:58 
Offline

Dołączył(a): 12 września 2007, o 02:00
Posty: 700
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
UFFF, Fagonio, jak zwykle można na Ciebie liczyć, dzięki. Jutro porządnie wyszoruję nowiutkim druciakiem. A jak nie zadziała to domestosa nie pożałuję, na pewno odtłuści i usunie tlenki. A co tam może babskim sposobem...
Dzięki


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lipca 2009, o 20:37 
Offline

Dołączył(a): 23 listopada 2008, o 02:00
Posty: 1222
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam serdecznie. Doczytałem się dużo zapytań na temat patyn różnego koloru na miedź jak również na cynę.
proponuję wejść na GOGLE temat
SKŁAD CHEMICZNY PATYNY
W tych tematach można wyszukać sobie co się ma przydać każdemu. Tego jest bardzo dużo i podawanie linków było by zawaleniem tylko forum. W tym kierunku są podawane składy poszczególnych kolorów i jak je uzyskać w jakiej ilości zastosować odczynniki i jak należy to stosować. Podam co można uzyskać
barwienie srebra
barwienie cynku
barwienie cyny
barwienie miedzi
barwienie mosiądzu
wszystko to również można znaleźć w książkach autora Stefan Sękowski.
kolorowe pozdrowienia śle Albert


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 09:48 
Offline

Dołączył(a): 13 lutego 2008, o 02:00
Posty: 235
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
mam problem.
wisiał mi lampion dłuższy czas na zewnątrz, i na jego lutach zrobił się biały nalot,a częściowo i na szkle się osadził. procedura jak zwykle , patynowanie , potem antyoxydant.
może nie powinno się tak długo trzymać tiffani na dworze?
a może jednak lepsza jest pasta polerska, o której mówił Fagonio, a której nie udało mi się kupić?
czy wam też coś takiego się robi?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 09:58 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 816
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Renato, kup pastę do karoserii samochodowych. Np. "Tempo". Zapytaj sprzedawcy lub przeczytaj na opakowaniu, czy pasta ma właściwości ścierne? Powinna mieć zmielony proszek diamentowy lub inny specyfik. Wetrzyj pastę w szmatkę i przetrzyj spoiny z patyną. Tylko nie bezpośrednio pastą, bo zetrzesz patynę do białej cyny! Szmatka powinna być lekko nawilżona pastą. Potem polerka na sucho i masz pięknie lśniącą patynę. 8-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 10:01 
Offline

Dołączył(a): 13 lutego 2008, o 02:00
Posty: 235
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
dzięki Olku, tak zrobię!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 11:43 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 816
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Renato, jeszcze przypomniałem sobie, że można odświeżać patynę nabłyszczaczem do kokpitów samochodowych "plack". Natrysnąć i wytrzeć szmatką do sucha. Patyna nabiera czarnego połysku.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 15:19 
Offline

Dołączył(a): 13 lutego 2008, o 02:00
Posty: 235
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
różne rzeczy jak widzę mogą mieć zastosowanie do nabłyszczania patyny.
chodzi tylko o to, żeby wytrzymały deszcz, słońce i inne niespodzianki pogodowe.
na razie wypróbuję pastę.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 20:32 
Offline

Dołączył(a): 23 listopada 2008, o 02:00
Posty: 1222
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam serdecznie.
Chcę przekazać kilka słów na temat białego nalotu, pospolicie to zwie się zaraza cynowa.
Pomimo że cyna jest używana od dawien dawna i wykonywano z niej wiele naczyń jak również ozdoby to jednak do naszych zakichanych czasów gdzie rządzą mało kompetentne osoby, przechowały się niewielkie ilości wyrobów z cyny.
podstawowym wrogiem który zniszczył większość pięknych wyrobów jest zaraza cynowa. Objawia się w postaci szarego proszku. Najgorszą rzeczą jest to, że gdy się pojawi praktycznie jesteśmy bezradni. Ponieważ w 100% nie potrafimy tego zwalczyć. Przechowywanie wyrobów w temperaturze powyżej 15 stopni nie zagraża cynie, poniższa temperatura i związki siarki jakie występują w atmosferze powodują zarazę cynową SnO, o ile szary nalot jest nieszkodliwy o tyle pojawienie się białych wykwitów SnO2 sygnalizuje już poważne nie bezpieczeństwo białej zarazy. Raz powstałe takie tlenki stają się jak bakterie w organizmie i rozprzestrzeniają się na powierzchniach. Zaatakowane zarazą przedmioty bezwzględnie należy poddać czyszczeniu chemicznemu. Ma on na celu usunięcie tlenków i nie naruszenie metalu-cyny.
Zaatakowany przedmiot cynowy myjemy dokładnie ciepłą wodą, używając do tego szczotki może być ryżowa, mydła lub ludwika. po dokładnym umyciu zanurzamy na 2, 3godz do wodnego roztworu kwasu solnego HCL 5%, ma on na celu rozpuścić korozję cynową.
Możemy również zastosować elektrolizę w 5% roztworze wodorotlenku sodu NaOH.
Czyszczony przedmiot zawieszamy w roztworze jako katodę, natomiast anoda jest to blacha otaczająca nasz wyrób, nie można dopuścić aby dotykały iś do siebie blaszka i produkt.
Wówczas możemy zastosować gęstość prądu 0,3-0,5A/dm2 i możemy to dokonywać przez 2-4 godzin. Po takiej elektrolizie poddajemy gruntownemu myciu w ludwiku,lub coś podobnego, następnie płuczemy wodą ciepłą i poddajemy gruntownemu wysuszeniu. Po tych zabiegach ponownie przedmiot konserwyjemy.

Nabłyszczacze wszelkiego rodzaju są dobre ale należy pamiętać aby one były do metalu, najlepsze są na bazie wosku jak do karoserii samochodowych nigdy do tapicerek, ponieważ będzie z tego wielka kicha.
Tak jak fagonio pisze dobrze umyć, wysuszyć , można jeszcze raz patynować i umyć. Po tym wszystkim zawoskować. A jak wyschnie wosk można flanelką wypolerować.
Tyle dobrych słów na dzień dzisiejszy.
Kolorowe pozdrowienia śle Albert.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lipca 2009, o 22:14 
Offline

Dołączył(a): 13 lutego 2008, o 02:00
Posty: 235
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
wniosek wysnułam taki, że nasze witraże łączone tiffanim nie powinno się wystawiać na zewnątrz. zostaje tylko ołów. ale na zewnątrz mam też parę innych witraży , i ten biały nalot, taki grzyb witrażowy, nie dotknął ich. może miały szczęście.
czyszczenie już odpada, bo sprzedałam lampion. co prawda wcześniej go umyłam , jeszcze raz patyna i antyoxydant, ale jak napisałeś to nic nie da. totalna kicha.
chyba muszę zacząć w ołowiu.
dzięki Albercie


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO