Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 18 listopada 2017, o 08:13

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Topnik
PostNapisane: 11 września 2007, o 12:44 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
:( Bywają takie okoliczności, że z przykrością stwierdzamy- zabrakło mi topnika. Projekt złożony, zacznamy zabierać się za lutowanie i klops - " ni ma ". :( Nie można tego odłożyć - klient stoi za drzwiami i w swojej kieszeni, ma nasze pieniądze, a my świecimy oczami. :roll:
W okolicy nie ma nikogo, kto może pomóc, na przesyłkę trzeba czekać, jednym słowem dramat.
Jak radzić sobie w takiej sytuacji? Jakie macie rozwiązania w takich sytuacjach :?:


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2007, o 13:59 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 143
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
ja sie ostatnio poratowałem cyna do lutu miękkiego do łączenia rur miedzianych :-):-) jest to cyna z ołowiem(bez kalafonii) choć trochę bardziej miękka niż topnik do witraży ale w wyjątkowych wypadkach gdy sie niema co sie lubi ....:-):-), poprostu nałożyłem trochę grubiej :P


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2007, o 18:52 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Ale jak zapewne zauważyłeś, chodziło mi o topnik. Cyna wg.mnie, to nie to samo.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 11 września 2007, o 20:08 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 143
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
masz racje :P moje niedopatrzenie :-):-) tak bywa gdy sie szybko czyta :-), z tego co zrozumiałem czytając o topnikach to chyba jako topnika używam u siebie pasty do lutowania miękkiego która można dostać w dowolnym sklepie z elektroniką ale cóż nie wiem czy dobrze zrozumiałem zasadę działania i role topnika. :-):-):-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 września 2007, o 09:00 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Każdy sposób, jest dobry, byle dawał oczekiwany efekt. Ja używałem do tej pory, płynnego roztworu kalafonii w denaturacie. Postanowiłem jednak już z niego zrezygnować, uwzględniając opinie forumowiczów.
Spróbuję teraz z pastą. Może lepiej będzie oczyścić całość po paście, niż po kalafonii.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 września 2007, o 09:48 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 143
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
po lutowaniu zmywam wszystko pod bieżącą woda z ludwikiem i niema żadnych śladów :-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 września 2007, o 00:03 
Offline

Dołączył(a): 4 września 2007, o 02:00
Posty: 119
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Dzień dobry tu kierownik!

Jesteście po prostu niesamowici :-). Przypomina mi się od razu bajka "zaczarowany ołówek" ;)

Przyznam się Wam w sekrecie, że jestem taki sam.

topnik
to zasadniczo albo (salmiak) chlorek amonu, albo kwas solny. Obydwie te mikstury mają jedno zadanie, odtłuścić, ale przede wszystkim "odtlenić" miedź, by lut spokojnie mógł połączyć dwa metale (miedź).

I tu można kombinować samemu z mieszaniem mikstur, tworzeniem odmian........

ale

Dlaczego kupujecie noże do cięcia szkła, a nie tniecie rozgrzanym prętem? :-)

No i wtedy zrozumiałem, że nie zawsze jest sens (niestety) bawić się w młodego chemika.
Pół biedy jak robiłem dla siebie małe "duperelki", ale do większych rzeczy ... dzisiaj bałbym się

Topniki lutownicze do witraży mają często w sobie inne chemikalia, które wpływają na ciągliwość, topliwość, nie tworzenie zimnego lutu................itd no i jego estetykę ostateczną.




P.S.
Jeśli chcecie możemy zrobić test lutowania różnymi specyfikami...

może na warsztatach...hmm


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 września 2007, o 08:45 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Więc wiedzmy, że istnieją różne topniki, które możemy wykorzystać, a nawet zrobić je samemu, ale dla osiągnięcia satysfakcji z własnej pracy, stosujmy te najlepsze. Ich receptura jest dobrana właśnie tak, by zapewnić nam jak najlepszy lut.
Do domu możemy wchodzić drzwiami, lub oknami. Lepiej jest jednak wchodzić drzwiami.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 września 2007, o 10:41 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
bartolinii1 napisał(a):
masz racje :P moje niedopatrzenie :-):-) tak bywa gdy sie szybko czyta :-), z tego co zrozumiałem czytając o topnikach to chyba jako topnika używam u siebie pasty do lutowania miękkiego która można dostać w dowolnym sklepie z elektroniką ale cóż nie wiem czy dobrze zrozumiałem zasadę działania i role topnika. :-):-):-)



Taki materiał znalazłem w necie:
:!: Topniki rozpuszczają w sobie tlenki metali wytwarzane na nagrzanych powierzchniach lutowanych. Pokrywając szczelnie te powierzchnie cienką warstwą, chronią je przed dalszym utlenianiem i zwilżają, co ułatwia spływanie lutu do szczeliny między łączonymi powierzchniami. Jako topnika do lutowania miękkiego używa się zwykle wody lutowniczej, która stanowi wodny roztwór chlorku cynku (300 g technicznego chlorku cynku na 1 litr wody – Roztwór chlorku cynku można sobie przyrządzić w następujący sposób: do butelki półlitrowej nalewa się pół szklanki kwasu solnego technicznego i wrzuca się do niego kawałki cynku. Gdy gaz przestanie się wydzielać, zlewamy roztwór do innego naczynia pozostawiając w poprzednim osad.). Płyn lutowniczy w praktyce warsztatowej przygotowuje się najczęściej z kwasu solnego o stężeniu 20°B, rozcieńczając go taką samą ilością wody. Rozcieńczając kwas, należy lać kwas na wodę. Do rozcieńczonego kwasu solnego wrzuca się drobno pocięte kawałki cynku o masie 1/7 – 1/8 masy kwasu. Topnik nakłada się na lutowaną powierzchnię pędzlem. Woda lutownicza wytrawia lutowane powierzchnie, toteż po skończonym lutowaniu należy lutowinę przemyć gorącą wodą, z lekka zakwaszoną paroma kroplami kwasu solnego, a następnie gorącą wodą z dodatkiem węglanu sodowego. Wody lutowniczej używamy do lutowania stali, miedzi i mosiądzu. Do lutowania cynku i blachy ocynkowanej stosuje się 50 % kwas solny. :!:

Jako topnika używa się również kalafonii sproszkowanej lub rozpuszczonej w spirytusie skażonym. Kalafonia w temperaturze otoczenia nie wytrawia oczyszczonych powierzchni. W temperaturze podwyższonej jej działanie jest słabsze i powolniejsze niż wody lutowniczej. Kalafonie stosuje się do lutowania miedzi, mosiądzu i wyrobów ocynkowanych


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 września 2007, o 15:20 
Ja po prostu kupuję w sklepie ZWN, ale są i inne podobno mniej szkodliwe.
Pisaliście o kalafoni, czy ktoś próbował lutować witraż przy pomocy kalfonii albo lutu elektronicznego ( z kalafonią)?
Nie radzę bo domyć szkło z kalafonii to tragedia.


Góra
  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO