Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 23 czerwca 2017, o 07:00

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 marca 2012, o 02:27 
Offline

Dołączył(a): 3 lutego 2009, o 02:00
Posty: 76
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witajcie
Po 30 latach pracy dotknęło mnie ostatnio bezrobocie :-) Bywa.
Odwiedzając urząd pracy postanowiłem spróbować przekształcić moją skromną amatorską pracownię w nieco bardziej profesjonalną. Dlaczego to co sprawia mi od lat wiele radości nie może być moim codziennym zajęciem :-)
Chcę wykorzystać środki unijne, właśnie przymierzam się do napisania wniosku o udział w projekcie "Po klucz do biznesu"
I tu pytanie, czy ktoś z Was kroczył już tą drogą ?
Wzory dokumentów, biznes plany, opisy, są pokrętne i skomplikowane, trochę mnie przerażają :-) może mogę liczyć na jakieś podpowiedzi z Waszej strony ?!

z góry dziękuję


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 marca 2012, o 10:49 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 815
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witam.
No to gratuluję! To krok w dobrym kierunku. W zasadzie mówię to jako ten, który właśnie zlikwidował swoja pracownię, ale były przyczyny po stronie wysokich kosztów (wynajem lokalu, zus, tel, internet, woda,śmieci, itd...). Jeśli jesteś w stanie obniżyć swoje koszty, to wyjdziesz na swoje. Służę pomocą i porada jak to prowadzić, aby coś tam zarabiać i nie wpaść w ślepą uliczkę. Wiadomo, że robienie witraży to nie wyrób spod sztancy, gdzie wyskakuje gotowiec za naciśnięciem guzika. Tu ważna jest wydajność. Co do propozycji unijnych to czarno to widzę. Kiedyś starałem się, ale wg mnie to jest pic na wodę. Te wszystkie firmy, które dzwonią do nas i proponują jakieś tam "bezzwrotne dofinansowania" (bezzwrotne...he,he,he...), to oszuści,którzy chcą na tym zarobić. I nie chcą z tobą gadać jeśli nie usłyszą jakiejś konkretnej kwoty.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 marca 2012, o 23:03 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 24 października 2007, o 02:00
Posty: 308
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 2
Mach61 - jednym słowem - warto.
Projekt z działu 6.2 Po klucz do biznesu jest dostępny tylko w Twoim województwie. Działa to tak, że władze samorządowe otrzymują środki UE na różnego rodzaju działania lokalne, które w ramach mniejszych projektów oferują lokalnie.
Składanie wniosków jest proste i czytelne, aczkolwiek wymaga dokładnego przeanalizowania warunków i wymagań.
Jeżeli Twój pomysł na biznes kwalifikuje się w opisane w projekcie kategorie, to warto startować, szczególnie że ta oferta (zerknąłem pobieżnie) nie wymaga jedynie inwestycji ale ma znacznie szerszą formułę.
Przy kwotach rzędu 40.000, bo to maksymalna kwota wsparcia w Twoim przypadku, nie ma miejsca na współpracę z firmami doradczymi. Poza tym znalezienie firmy, która zrobi to rzetelnie, jest bardzo trudnym przedsięwzięciem.
Najważniejsze przygotowanie kompletnej i bezbłędnej dokumentacji. Z doświadczenia wiem, że najdrobniejszy błąd powoduje dyskwalifikację.
Jeżeli jesteś uporządkowany, a takim Ciebie widzę, znasz swoje możliwości oraz potencjał, to powinieneś włożyć w to przedsięwzięcie wysiłek. Pracy jest bardzo dużo, ale skoro dotknęło Ciebie bezrobocie, to czy masz coś lepszego do roboty. Jeżeli odniesiesz sukces, to będziesz posiadał nową umiejętność.

Na koniec tego wywodu, krótka uwaga związana z sensem uruchamiania pracowni witrażowej. Ten temat pojawia się wielokrotnie na forum i często mnie wkurza pesymizm.
Po pierwsze, trzeba mieć świadomość, że tego typu zajęcie nie jest szczególnie intratne. Nie można wykonując witraże/witrażyki zarobić fortuny. Jest to jednak zajęcie, które pozwala przy sporym wysiłku zarobić przyzwoicie. Należy jednak pamiętać, że jak każde przedsięwzięcie gospodarcze, nie polega ono w tym przypadku jedynie na tworzeniu i produkowaniu. Trzeba dużo czasu i wysiłku poświęcić na zdobywanie klientów (zupełnie oddzielny temat).
Po drugie, wykonując witraże trzeba to co najmniej lubić. Przyjemność pracy jest gwarancją sukcesu, bo ładuje pozytywną energią, która udziela się naszym klientom.
Po trzecie, nie rozpoczynamy nowej działalności, gdy rozpaczliwie szukamy pieniędzy. W takim przypadku bierzemy cokolwiek, co da jakiekolwiek wynagrodzenie, bo to więcej niż nic. Uruchamiamy działalność wówczas, kiedy mamy z czego żyć lub co najmniej przeżyć. Nie robimy tego na kredyt.
Po czwarte, musimy siebie lubić i wierzyć w sukces.

(Przez 20 lat prowadziłem średniej wielkości biznes, który rozkręcałem od 0 i w ostatnich latach z co najmniej 10 klientami wystaraliśmy się dla nich dotacji UE. Sprawdzoną przed laty metodą od 2 lat rozwijam swoją pracownię i jestem zadowolony, choć nie usatysfakcjonowany)

_________________
Czasopismo Witrażowe | Lampy Witrażowe | Forum Witrażowe


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 marca 2012, o 01:40 
Offline

Dołączył(a): 3 lutego 2009, o 02:00
Posty: 76
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
witajcie
Olku, śledziłem wątek, w którym opisywałeś swoje perypetie. Mam nadzieję, że w jakiejś formie jesteś na rynku. Twoje prace fascynują wielu z nas do dziś !
Natomiast jak zauważył Jendrek, to po co chcę spróbować sięgnąć jest organizowane przez władze samorządowe i PUP-y. Kwoty dofinansowania, zasady przydzielania środków, wymagana dokumentacja i cała reszta szczegółów jest zdefiniowana i opisana.

Jak napisał Jendrek składanie wniosku jest proste i przejrzyste, ale dołączony do wniosku opis przedsięwzięcia a dalej biznes plan mogą przyprawić o kolorowy zawrót głowy :-)
Przez ostatnie 15 lat zajmowałem się dystrybucją prasy , ostatnie dwa lata to dystrybucja dziennika, myślę, że trochę wiem na temat dystrybucji :-) potrafię oszacować koszty i ewentualne przychody. Wiem czego mogę się spodziewać. Mogę podpisać się pod uwagami Jendrka, moje przemyślenia są takie same.

Co innego jednak potrafić wyliczyć to dla siebie, co innego przedstawić projekt językiem unijnych specjalistów od biznes planów , strategi marketingowych, niszy rynkowych, innowacyjności itp, Cały proces oceny jest wielostopniowy i długotrwały /6m-c/, na każdym etapie najmniejsza pomyłka możne go dyskwalifikować :-)
Nie wiem czy jestem wystarczająco "uporządkowany" :-)
Próbowałem znaleźć firmę doradczą, odwiedziłem już dwie, nie jestem w stanie sprostać ich wymaganiom finansowym :( Jutro trzecia i ostatnia próba - potem będę zdany na siebie - na pewno spróbuję :-)
:-)
pozdrawiam
Marek


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 13 marca 2012, o 10:10 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 815
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Zgadzam się z Jędrkiem, że to trzeba lubić. Mój optymizm nieco przygasł po tym jak zainwestowałem w piec do fusingu z nadzieją na rozwinięcie oferty. Potem powstał problem co z nim zrobić jak będę musiał zlikwidować pracownię. I stało się. Piec oddałem za grosze. Gdybym miał swój lokal, własny garaż lub coś podobnego - nie miałbym problemu, ale wynajmując lokal jestem skazany na porażkę. Radom to nie jest miasto z klimatem artystycznym. Tu jest chyba największe bezrobocie w Polsce. Włączając nas do województwa mazowieckiego jesteśmy ujmowani w statystykach o wysokiej średniej. A to g... prawda. Warszawa podbija statystyki. Zresztą kiedyś byliśmy "świetokrzyscy", teraz jesteśmy mazowszem. A radomianie jeżdżą po 100 km do pracy. Do Warszawy. Miałem pracownię przez prawie 10 lat. To i tak bardzo dużo jak na te warunki. A to tylko dlatego, że chciałem to robić i sprawiało mi to dużo satysfakcji. Dużo się dzięki temu nauczyłem, spotkałem się z wieloma wyzwaniami, których na pewno bym się nie podjął, gdyby nie moja pracownia. Teraz mam małe pomieszczenie gospodarcze w swoim bloku, gdzie przy minimalnych kosztach robię to co kocham. Bez stresu. Kawa pachnie, kadzidełko dymi. I ten święty spokój...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 14 marca 2012, o 00:15 
Offline

Dołączył(a): 9 stycznia 2012, o 02:00
Posty: 15
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Czytam wypowiedzi kolegów i rzeczywiście jest ogromna różnica , robić witraże bo się to lubi - lubiąc robić witraże trzeba jeszcze żyć .


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 14 marca 2012, o 10:32 
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2008, o 02:00
Posty: 815
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
I to jest problem. Jak z tego wyżyć ? Najlepiej zaczynać mając inne źródło dochodu i stopniowo przechodzić na lepszą stronę mocy. Jak mówią znawcy tematu " jeśli poświęcisz się pracy, którą lubisz, pieniądze przyjdą same". Inna sprawa to jak zdobywać klientów. Ano trzeba przestrzegać pewnych sprawdzonych zasad. Wysoka jakość wyrobów, szacunek dla każdego klienta. Czasem w imię dobrych stosunków z klientami lepiej stracić, by zyskać.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 14 marca 2012, o 14:16 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 620
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
W kwestii dobrych stosunków z klientkami(ami), należy mieć na uwadze to, że każdy potencjalny klient, w swojej kieszeni ma nasze pieniądze, a klientka ma w torebce.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 15 marca 2012, o 00:21 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 24 października 2007, o 02:00
Posty: 308
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 2
Wątek rozwija się w kierunku - jak zdobyć klienta? Może nawet - dlaczego nie ma klienta?
Pozwolę sobie na drobną uwagę. Jeżeli kogoś drażnią moje uwagi, to przepraszam.
Metoda na pozyskanie klientów dla niewielkiej i profesjonalnej pracowni jest podobna do wielu innych biznesów i od zawsze taka sama oraz nie jest trudna.
Najpierw 3/4 czasu poświęcamy na szukanie klientów, czyli zwykła akwizycyjna praca. Po jakimś czasie wystarczy 1/2 czasu. A kiedy już idzie dobrze, czyli są klienci i kupują, to musimy zawsze myśleć o jutrze, na co należy przeznaczyć 1/5 czasu.
Dla otrzeźwienia wspomnę tylko, że określenie "po jakimś czasie" z pewnością nie oznacza miesiąca. Raczej jest to co najmniej rok lub dwa.
Dla jasności, określenie "czas" oznacza liczbę godzin jaką chcemy lub możemy przeznaczyć na działania w pracowni w okresie np. miesiąca.

_________________
Czasopismo Witrażowe | Lampy Witrażowe | Forum Witrażowe


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 10 stycznia 2013, o 23:30 
Offline

Dołączył(a): 6 listopada 2012, o 02:00
Posty: 31
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Jestem właśnie w podobnej sytuacji, w jakiej był w 2012 Mach61.
Piszę "w podobnej", bo nie zlikwidowali mi firmy, ale musiałem zrezygnować z dotychczasowej pracy z powodów zdrowotnych.
I też staram się o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności (z PUP-u).
Spełniam, wydaje mi się, te warunki, o których pisaliście, czyli:
- nie przymieram głodem i mam z czego żyć
- nie spodziewam się cudów i manny z nieba
- lubię dłubać w swojej pracowni

Mam takie pytanie (na wypadek, gdyby mi dali te pieniążki z PUP-u):
Na jakiej zasadzie taka działalność jak pracownia witraży może rozliczać się z fiskusem i jaka jest najkorzystniejsza? Czy można się podpiąć pod tzw kartę podatkową? I co z vatem, warto zarejestrować się jako podatnik vat?

Może ktoś z Was rozjaśniłby mi trochę ten przyziemny aspekt witrażownictwa? :-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO