Forum Witrażowe - forum.barwyszkla.pl

Odkrywamy świat witraży. Forum witrażowe założone przez easy-Art. Techniki i narzędzia witrażowe. Wystawy witrażu, wernisaże. Szkolenia witrażowe.
Teraz jest 24 listopada 2017, o 01:53

Strefa czasowa: UTC + 2




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 11:30 
Offline

Dołączył(a): 3 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 1083
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Kasia- sorry Miało być Kart (a może trafiłem :?: )
Tak mi jakoś do Ciebie takie imię pasuje...
masz rację, dlatego pisałem, że potrzeba do tego czasu.
Pzdr :P


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 11:35 
Offline

Dołączył(a): 7 lipca 2009, o 02:00
Posty: 187
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
WOŚP może być doskonałą okazją do rozpoczęcia wspólnego działania.
Dawidzie tu chyba pierwszy akord należałby do Ciebie.
Można pomyśleć o "witrażu na żywo" plus galeria mniejszych form, które mogłyby iść do licytacji na rzecz orkiestry. Każdy z nas mógłby coś przygotować wcześniej.
Wspólny, doroczny witraż easy-artowski i tak chyba macie w planach?

Warto byłoby robić to w mieście, z którego na pewno będzie relacja:)

Co myślicie?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 11:36 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2009, o 02:00
Posty: 124
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Witajcie; To prawda, że samemu trudno coś zdziałać, ale wydaje mi się, że wszyscy Easy-Artowcy jesteśmy już w miarę zorganizowaną grupą, która może mieć siłę przebicia (i tu za głosem Dawida promujmy się). Promujmy się wspólnie, róbmy sobie reklamę, wspierajmy się - to jest bardzo potrzebne. Jednak w końcowym efekcie każdy z nas pracuje na własny rachunek i tu życzmy sobie farta.
Kart; myślę jak Neshka, że trochę za mało kolorów widzisz.
Jako Twoja starsza koleżanka "po wyuczonym fachu" mogę Ci doradzić - w pierwszej kolejności zostań w pracowni architektonicznej i "zrób" uprawnienia zawodowe (uwierz mi, że to daje bardzo duże możliwości twórcze). Można doskonale łączyć projektowanie (domy, użyteczność publiczna....) z witrażami, ceramiką itp. w ramach już własnej działalności.
Witraże cały czas możesz tworzyć jako ewentualnie umowę o dzieło.
Co do wykonywanych prac, ja mam własną filozofię:
1. Nie robić niczego dla nierekomendowanych osób.
2. To Klient powinien nas szukać, a nie my Klienta.
3. Żądać ceny odrobinę o ~10% wyższej niż inni na danym terenie.
Co do pozyskania zleceń - ja na Twoim miejscu poszłabym jeszcze raz do kościoła i zaproponowała im, że zrobię ten witraż za darmo (może zwrócą koszty materiału - jeżeli nie to trudno). Witraż musiałby być perełką i wyobraź sobie, jaka to będzie dla Ciebie reklama. Warto!!
Pozdrawiam; Jadwiga


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 11:44 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2009, o 02:00
Posty: 124
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Neshka; Ciekawy pomysł z witrażem na żywo. Jadwiga


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 11:55 
Offline

Dołączył(a): 3 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 1083
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Neshka
mnie się to też podoba :P
skoro jedni mogą gotować "na ekranie", to mogą być i witraże Easy-Art
w terenie przy okajzi jakiejś imprezy np.
Pozdrawiam,


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 12:12 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2009, o 02:00
Posty: 30
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
JWAR napisał(a):

Co do pozyskania zleceń - ja na Twoim miejscu poszłabym jeszcze raz do kościoła i zaproponowała im, że zrobię ten witraż za darmo (może zwrócą koszty materiału - jeżeli nie to trudno). Witraż musiałby być perełką i wyobraź sobie, jaka to będzie dla Ciebie reklama. Warto!!
Pozdrawiam; Jadwiga


Dobra, będzie że znowu czarno wiiiiidzeeee, ale że tak powiem dawno tak zrobiłam, witraż wisi do dziś, nie usłyszałam nawet "dziekuję"- pozostał tylko niesmak. To tak w skrócie.
Poza tym ciągle pracuję w pracowni architektonicznej już ładnych parę lat,
a do uprawnień jak wiadomo potrzeba jeszcze budowy, a z tym nie jest łatwo-a czy uprawnienia dają wolność twórczą? Jak się umie tworzyć to i bez uprawnień można to robić. W naszej pracowni jest kolega, który tworzy wszystkie koncepcje dla firmy, z 10 osiedli ma lekko na koncie, na brak uprawnień nie narzeka-rozwija się twórczo i jest ok, a że w tabelce figuruje jako opracowujący a nie projektant, to się widać akurat dla niego mało liczy :-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 13:17 
Offline

Dołączył(a): 22 maja 2009, o 02:00
Posty: 124
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Kart; Widzę,że jesteś bardzo rozgoryczona i nie wiem, jak Cię pocieszyć. Myślałam o stałej pracy w pracowni tylko do czasu zrobienia praktyki do uprawnień. Co do praktyki na budowie (ja zaliczałam w formie 1/2 etatu bez wynagrodzenia) myślę, że w swojej miejscowości coś znajdziesz.
Uprawnienia dają wolność twórczą - problemem jest wejście na rynek. Może spróbuj (bez porzucania pracy w pracowni) nawiązać współpracę, jako asystent z jakimś konkretnym projektantem, który działa w pojedynkę na własny rachunek. Jeżeli się sprawdzisz - pewnie wprowadzi Cię po trochu na rynek. W obcej dużej pracowni projektowej nic nie zdziałasz ( masz przykład po twoim koledze).
Mój syn w tym roku rozpoczyna studia na architekturze, a już powoli zaczyna mi pomagać i myślę, że jakieś 2 lata po ukończeniu będzie pełnowartościowym uprawnionym projektantem.
Jeżeli masz już wypracowany czas praktyk biurowych przenieś się na budowę. Z doświadczenia wiem, że dla większości młodych architektów jest to nabycie tzw. intuicji konstrukcyjnej niezwykle potrzebnej w projektowaniu.
Co do możliwości twórczych zataczamy kółeczko w inne dziedziny - (na moim przykładzie). Robię projekt np. domu, następnie koncepcję zagospodarowania wnętrza i wykonania elementów dekoracji z ceramiki (mozaiki ścienne, podłogowe, obudowy kominka itp..). Dalej sama własnoręcznie wykonuję ceramikę. Od 2 tygodni, od czasu warsztatów jestem początkującym witrażystą i zamierzam elementy witrażu także wprowadzać do rozwiązań wnętrzarskich.
Przy moim sposobie działania nie mam żadnych problemów ze zbytem. Robię wyłącznie konkretną rzecz na indywidualne zamówienie, za wcześniej uzgodnioną cenę. Życzę Ci wytrwałości. Jadwiga


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 14:00 
Offline

Dołączył(a): 20 sierpnia 2009, o 02:00
Posty: 30
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Nie no aż takich wielkich słów to bym nie używała-nie jestem rozgoryczona ani trochę-ten czas mam już za sobą. Poprostu opisuję fakty takimi jakimi są. Nie będę się rozwodziła na temat architektury w tym watku, bo odbiegniemy od tematu głównego, więc na temat reszty może wypowiem się na privie. Jedyne co moge powiedzieć, to że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia-myśl rozwinę na pw :-)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 18:03 
Offline

Dołączył(a): 2 września 2007, o 02:00
Posty: 2070
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 1 time
Rozgoryczenie tu widzę ogromne.
Mnie też nie raz ręce opadały i nic mi się nie chciało, bo nie mogłem przebić głową muru obojętności.
... ale zawsze gdzieś w tunelu zaświeci małe światełko.
Zawsze starałem się robić coś dla innych czy z innymi. I jak pisałem pomysłów miałem całe wiadra. Co 20 - 30 wypaliło i miałem satysfakcję, ze coś wyszło.
Faktem jest, ze pisane wrzuca się do kosza, a szczególnie dzisiaj, gdy zalewa nas fala tandetnej reklamy. W 99% wrzucam takie do kosza nie czytając. Ile w tym było rzeczy dobrych i konstruktywnych - na pewno kilka. Przeoczyłem, być może ale się tym nie martwię, bo jak ktoś będzie bardzo, bardzo chciał to trafi do mnie.
Z moich doświadczeń liczy się osobisty kontakt, a co więcej z zakręconą osoba.
Musisz ( y) zapalić do tego konkretne osoby, by nam pomogły a przy okazji spiły nektar (nasz) z tej akcji.
Mnie to nie przeszkadza, ze kogoś zamiast mnie chwalą. Ważne , ze się udało.
Dzięki Dawidowi, ze się angażuje, ale czy WOŚP to test temat dla nas?
Z tym bym polemizował. Dajemy witraże, licytuje mała grupka osób, a o propagowaniu witrażu nie ma mowy.
Trzeba zrobić kilka akcji, trzeba zagrać na uczuciach rodaków, wskazać im "amerykę", bo my wszystko małpujemy co amerykańskie bezkrytycznie.
To może być woda na nasz młyn.
Zastanawiałem się nad pracowniami architektonicznymi i projektantów wnętrz.
Znam kilku, więc może to jest właściwa droga.

Inna ścieżka to prasa - mniej TV, choć bardziej oglądalna. Gazeta zostaje i często się do tego wraca, szuka w periodykach. W TV tego się nie znajdzie - po emisji.

Myślę, ze jest czas by przejść do pomysłów.
No to wrzucajcie swoje pomysły. Jak się pokazać i gdzie. Ruszcie głowami i pomóżcie sami sobie.
Ja we wrześniu robię drugie wejście - wystawa. Jedną już zaliczyłem i po niej sporo sprzedaliśmy - na samej wystawie i sporo po wystawie. Do dzisiaj mamy z tego profity.

Może stworzyć w jakimś muzeum dział witrażu i fusingu???

_________________
Drzwi muz są otwarte - ale nie każdy może wejść do krainy sztuki.

pozdrowienia Trebor. :lol:
Moje wypociny znajdziecie tu: www.zakrecona-galeria.pl
i tu: www.zakrecona-galeria.pl/galeria


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sierpnia 2009, o 19:57 
Offline

Dołączył(a): 20 stycznia 2008, o 02:00
Posty: 210
Podziękował : 0 time
Otrzymał podziękowań: 0 time
Trebor, daj namiar na Twoją wystawę. Jeśli tylko czas pozwoli, chętnie obejrzę.

Przeczytałam ostatnie posty...mam na tę chwilę własne refleksje. Moje hobby jest moją radością, bo robię to co lubię, wykonuję własne pomysły. Jeśli moje prace się podobają to tym większa moja radość. Przyszło mi do głowy pytanie, czy potrafiłabym zarobić wirażami? Nigdy nie sprzedałam żadnego. Te podarowane zachwycały ofiarowanych, ale gdybym miała je wycenić, czy znalazłyby nabywcę? Nie wiem.
Wydaje mi się, że powiązanie projektowania domów i projektowania ich wnętrz otwiera nowe możliwości. Współpracowałam z architektem wnętrz, mam drzwi ozdobione witrażami (prawdziwego witrażysty) bo witraż kochałam od zawsze. Mieszkam w okolicach Łodzi, witrażysta był z Wrocławia. Skąd go wynalazłam? Wspólpracował z firmą produkującą drzwi wewnętrzne. Firmę od drzwi poznałam na Targach budowlanych.
O ileż prościej byłoby zamówić witraż po prostu u zaprzyjaźnionego projektanta wnętrz, który poznał moje upodobania i sam stworzył klimat mojego domu. Niestety nie umiał malować szkłem.
Myślę, że Iwar ma dużo racji. Nie ma jak połączyć obie zdolności razem.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
SitemapIndex SitemapIndex
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO